Intymne wyznania Michała Głowińskiego
Nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się niedawno książka znanego teoretyka literatury, humanisty i eseisty Michała Głowińskiego.
Tym razem Głowiński postanowił dotknąć najbardziej chyba trudnej rzeczywistości - postanowił opisać swoje życie. Tym samym wkroczył w przestrzeń historii, obyczajowości, ludzkich wyborów, zachowań i decyzji. W Kręgach obcości, bo taki właśnie tytuł nosi autobiografia Głowińskiego, znajdujemy wspomnienia z tragicznych lat wojny. Autor, który jako dziecko znalazł się w warszawskim getcie, a następnie został uratowany dzięki zabiegom Ireny Sendlerowej, rozprawia się z traumą, której doświadczył. Opisuje ślady, jakie w jego życiu zostawiła wojna i świadomość balansowania na granicy życia i śmierci.
W wywiadzie, którego Głowiński udzielił ostatnio „Tygodnikowi Powszechnemu”, wspomina, że po zakończeniu wojny dokuczały mu lęki - między innymi klaustrofobia. Nigdy do końca nie uporał się z tą dolegliwością. Ale opisanie jej oraz wszystkich innych następstw traumatycznych doznań w jakiś sposób pomogło pisarzowi uporządkować swą biografię.
Autor Kręgów obcości dotyka w autobiografii intymnych stron życia. Między innymi podejmuje kwestię orientacji seksualnej. To także jakiś sposób oczyszczenia, próba kompletnego określenia się w rzeczywistości.
Życiorys Głowińskiego został w tej książce - rzecz jasna - wpisany w szerszy kontekst historii. Dzięki temu pozycja zyskuje na wartości. Oczami autora śledzimy kolejne lata PRL, widzimy ludzkie postawy, dylematy, skutki wyborów. Czytelnik ma okazję poznać wiele absurdów tamtych czasów, przyjrzeć się im z perspektywy człowieka zaangażowanego w życie naukowe i społeczne minionej epoki.
Michał Głowiński, Kręgi obcości, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010
Bem

